Kaktusy zasadniczo nie wymagają nawożenia, wystarczają im pokamn zawarte w ziemi

Okazy zdrowe możemy jednak od marca do września co 4 -6 tygodni zasilić mieszanką nawozów sztucznych, chorych natomiast roślin lub świeżo przesadzonych nie wolno nawozić.
Wbrew przypuszczeniu, że kaktusy jako rośliny pochodzące z suchych pustyń są zupełnie niewrażliwe na brak wody, nie możemy zapomnieć o odpowiednim ich podlewaniu. Wiosną i w pierwszej połowie lata, gdy na roślinach pojawiają się nowe pędy. podlewamy je dość obficie, nawet codziennie, tym obficiej, im wyższa jest temperatura i im mniejsza jest doniczka. W dni upalne pożądane jest zraszanie roślin. W pierwszych dniach czerwca możemy wystawić kaktusy na balkon lub do ogrodu i trzymać je tam do sierpnia, chroniąc przed zbyt silnym działaniem promieni słonecznych. Nie można jednak wystawiać ich od razu na pełne słońce, bo sczerwienieją, lecz powoli przyzwyczajać. W tym celu po wystawieniu zasłaniamy je daszkiem lub parawanikiem, który stopniowo zdejmujemy na coraz dłuższy czas. Aby ziemia w doniczkach nie wysychała zbyt szybko, można je umieścić w skrzynkach, napełnionych torfem lub piaskiem. W razie ulewnych i długotrwałych deszczów przenosimy kaktusy do mieszkania. W sierpniu przenosimy je do mieszkania na stałe. W drugiej połowie lata (od września) podlewamy coraz mniej. W zimie kaktusy przechodzą okres spoczynku, a więc jeżeli tylko to jest możliwe trzymamy je w temperaturze 8—12 C i podlewamy skąpo mniej więcej raz na tydzień lub nawet raz na 10 dni. Jednak i tej zasady nie możemy trzymać się bezkrytycznie; w pomieszczeniach o temperaturze 10—15 C podlewamy rzadziej, przy temperaturze natomiast około 20 C i przy bardzo suchym powietrzu podlewamy częściej. Nigdy nie powinniśmy przesuszać ziemi tak, aby przypominała popiół.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *