Wciornastki

Drobne, zaledwie około 1 mm długości, ale ruchliwe owady. Pod lupą można łatwo rozpoznać dorosłe osobniki, wysmukłe, o długich i wąskich skrzydłach, złożonych wzdłuż grzbietu. Larwy są mniejsze, zwykle białawe lub żółte. Wysysają soki z rośliny, powodując dość duże szkody. Na blaszce liściowej pojawiają się liczne małe, srebrzystobiałe plamki; niekiedy tworzą się strupiaste, żółtobrunatne powierzchnie (np. na spodniej stronie fikusa). Również na płatkach kwiatów ukazują się białawe lub żółtawe plamki, często z ciemniejszymi obwódkami, następnie miejsca te brunatnieją i zasychają. Zaatakowane kwiaty zwykle są zniekształcone lub skarłowaciałe, a pąki nierzadko wcale się nie otwierają. Na liściach i kwiatach szkodniki pozostawiają charakterystyczny kał w postaci drobnych czarnych kropek. Rozmnażają się bardzo szybko i często masowo. Wciornastki najczęściej pojawiają się na araukarii, begonii, cantedeskii, dracenie, fikusie, palmach, paprociach i szparagu ozdobnym, zwłaszcza gdy rośliny te trzymane są w zbyt suchych pomieszczeniach. Przy zwalczaniu tych owadów bardzo ważne jest nieco obfitsze podlewanie i zraszanie roślin, zasilanie nawozami, częste wietrzenie pomieszczeń i niedopuszczenie do zbytniego wysuszenia powietrza, zwłaszcza przy centralnym ogrzewaniu. Jednocześnie zalecane jest opryskiwanie roślin Foschlorem lub Sadofosem. Można też użyć Aerozol do szklarni. Mszyce. Na wszystkich niemal roślinach ozdobnych często można spotkać mszyce zielone, żółtawe, pomarańczoworóżowe i czarne. Zwykle najpierw opanowują wierzchołki pędów i młode liście oraz pączki kwiatowe. Niektóre tworzą kolonie na dolnej stronie liści. Rośliny silnie opanowane przez mszyce ulegają zniekształceniom, liście marszczą się i zwisają, brunatnieją i zasychają. Ponadto są zeszpecone lepkimi wydalinami, na których pojawia się czarny nalot. Mszyce przenoszą choroby wirusowe z rośliny na roślinę. Rozmnażają się bardzo szybko; jedna samica w ciągu swego życia może wydać 40—100 larw. a w ciągu roku może się pojawić 10—20 pokoleń mszyc.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *